Dzisiaj jest: 23 Sierpień 2019    |    Imieniny obchodzą: Róża, Apolinary, Filip

 

 Nasze serwisy: rzeszowska24.pl | Zdrowie Sport Turystyka |

Uwaga
  • Portal kultura.rzeszowska24.pl używa plików cookies. Korzystając z naszego portalu wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu.

    Zobacz Politykę Cookies


Czytaj więcej na: www.rzeszowska24.pl

Czytaj więcej na: zdrowie.rzeszowska24.pl
sierpień 2019
N P W Ś C Pt S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Polecamy

 

jt przewodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

snFZ3Tn

 

 

Najnowsze wydarzenia

Brak wydarzeń

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 57 gości 

Galeria zdjęć

Dzisiaj budowa domowego studia nagrań ciąg dalszy – „Adaptacja pomieszczeń studyjnych” Drukuj Email
Źródło/Autor: Kaktus   
środa, 29 luty 2012 23:11

Dzisiaj budowa domowego studia nagrań ciąg dalszy – „Adaptacja pomieszczeń studyjnych” Po pierwsze podłoga a na niej (bo to z reguły najłatwiejsze) – dywan, lub wykładzina (im bardziej włochata tym lepiej). Owszem to będzie trochę zabawy ze sprzątaniem, ale efekt akustyczny dla naszego studia jest chyba ważniejszy niż odrobina pracy z odkurzaczem raz na jakiś czas. Po drugie – ściany. A na nich cokolwiek co pozwoli nam rozproszyć dźwięk.

Grube koce, kotary, dobrze sprawdzają się kołdry (można je kupić niedrogo w różnych hipermarketach). Mogą być półki z książkami (ale koniecznie książki ułożone nieregularnie). Wszystko co nie tworzy dużych, płaskich powierzchni. Koce, kołdry czy kotary należy wieszać tworząc fałdy. Pozwoli to lepiej rozproszyć dźwięk i zwiększy powierzchnię pomieszczenia.

Teraz wypadałoby jakoś oddzielić naszą reżyserkę od kącika dla wykonawców. Chociażby dlatego, że nasz oddech, szum komputera, szelest ubrania nie będzie się wtedy na nanosił na nagranie. Można zrobić z drewna ramę, na której zawiesimy koc, dzieląc pomieszczenie. Możemy też w połowie pokoju przykręcić na suficie karnisz i do niego zamocować kołdrę/koc/kotarę. To drugie rozwiązanie wydaje mi się bardziej eleganckie bo możemy taką kołdrę/koc przesuwać, a w razie czego po prostu odpiąć nie zagracając sobie pomieszczenia drewnianą konstrukcją. Możemy też kupić duży i gruby materac z pianki, obszyć go np. białym materiałem i przedzielić nim pomieszczenie.

Pamiętajmy, że konieczne będzie usunięcie wszelkiego rodzaju kolekcji szkła, kieliszków, butelek, wszystkiego co podczas nagrania wpadnie w wibrację i doda nam niepotrzebnych zakłóceń. Jeśli mamy w pokoju oszklone szafki, to musimy je zabezpieczyć przed drganiami (na przykład naklejając duże X szeroką taśmą, na każdej szybie). Pod głośniki (jeśli mamy je na biurku) dobrze jest podłożyć styropian lub gąbkę.

Podobnie ma się kwestia z komputerem (lubi czasem przy pracy wpadać w drgania). Po trzecie i czwarte sufit, drzwi i okna. Sufit w zasadzie można go zostawić tak jak jest. Nie będziemy z nim kombinować i dodawać sobie kosztów i pracy. Jeśli jednak dysponujemy jakąś wolną gotówką to możemy na nim podwiesić np. gipsowe kasetony – ale koniecznie porowate. A jak nam nie zależy na wyglądzie pokoju to „kultowe” używane w przeróżnych garażach i kanciapach tekturowe pojemniki na jajka. One też dobrze rozproszą dźwięk i zwiększą powierzchnię sufitu. Łatwo je zamocować na kleju, a po ściągnięciu potrzebne będzie tylko malowanie.

Drzwi, jeśli mamy typowe pokojowe z szybą, musimy również zabezpieczyć przed drganiami. Możemy nakleić gąbkę, styropian, ewentualnie nad drzwiami powiesić, koc czy kotarę. Powinno wystarczyć. Co do okien, to najlepiej jeśli są nowe, plastikowe. Zazwyczaj są dość szczelne, wystarczy tylko powiesić na nich grube zasłony. Jeśli mamy okna stare, drewniane i nie bardzo szczelne to oprócz grubych zasłon, można bezpośrednio do okna przystawić grubą gąbkę, lub po prostu poduszkę/poduszki. Pamiętajmy też, że dobrze sprawić dla siebie i ewentualnych gości obecnych podczas nagrania krzesła, które nie skrzypią. Tyle jeśli chodzi o wytłumienie tanim kosztem naszego studia. Oczywiście to wszystko co zrobiliśmy, nie odseparuje nas od świata zewnętrznego. Nie unikniemy odgłosów głośniej rozmowy sąsiadów, szczekania psa na korytarzu, czy ćwierkania ptaków za oknem. Dlatego najlepiej planując nagranie wybrać taką porę dnia, w której tych zakłóceń zewnętrznych będzie najmniej. Pozdrawiam i zapraszam za tydzień, bo już za tydzień zaczniemy ostrożnie wydawać pieniądze na konieczny nam w studio sprzęt.

 


Autor, jest muzykiem, kompozytorem, reżyserem dźwięku oraz właścicielem Studia nagrań i reklamy dźwiękowej „Muzyczna Manufaktura” w Rzeszowie (www.studiomm.com.pl )- (strona czasowo niedostępna- przepraszamy). Email: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. , Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. '; document.write( '' ); document.write( addy_text47375 ); document.write( '<\/a>' ); //--> Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

 

 

Dodaj komentarz


Reklama

Reklama