Dzisiaj jest: 16 Listopad 2018    |    Imieniny obchodzą: Maria, Edmund, Marek

 

 Nasze serwisy: rzeszowska24.pl | Zdrowie Sport Turystyka |


Czytaj więcej na: www.rzeszowska24.pl

Czytaj więcej na: zdrowie.rzeszowska24.pl
listopad 2018
N P W Ś C Pt S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1

Polecamy

 

jt przewodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

snFZ3Tn

 

 

Najnowsze wydarzenia

Brak wydarzeń

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 29 gości 

Galeria zdjęć

Ogłupianie ludzi popkulturą… Drukuj Email
Źródło/Autor: Adam Kulczycki   
niedziela, 27 luty 2011 11:34

Polacy prawie nie czytają książek, a mieszkańcy Podkarpacia czytają najmniej w kraju - wynika z najnowszych badań Biblioteki Narodowej. Niestety, tylko 48 proc. Polaków sięgnęło w ciągu ostatniego miesiąca po jakikolwiek dłuższy tekst. W tym miejscu gratuluję wszystkim Czytelnikom „Nowe Podkarpacia”, że należą do tej elitarnej grupy. Tak proszę trzymać i zachęcać innych do czytania, bo grozi nam „wtórny analfabetyzm”.

Mimo tych fatalnych wyników, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski nie planuje jednak wielkiej czytelniczej kampanii. Na razie uruchomił jedynie program „Kultura +”, który - dzięki 516 mln złotych w latach 2011-2015 - sprawi, że biblioteki w mniejszych miejscowościach, zamiast większej liczby książek, dostaną Internet i wyremontowane sale wyposażone w sprzęt umożliwiający digitalizację i udostępnianie zbiorów.

To są plany na przyszłość, ale chyba idące w trochę złym kierunku. Wspomniane już badania czarno na białym pokazały, że Polacy nie czytają i nie widzą w tym najmniejszego problemu. Na wsi „wtórny analfabetyzm” sięgnął 84 proc. mieszkańców. Tylu właśnie rolników w ciągu ostatniego roku nie przeczytało ani nawet nie przejrzało, choćby jednej książki czy tekstu liczącego więcej niż trzy strony. Tymczasem „dobroduszny” minister Bogdan Zdrojewski brak książek chce zastąpić plikami elektronicznymi. Efektem programu „Kultura +” ma być dostarczenie bibliotekom pięciuset tysięcy tytułów w wersjach cyfrowych. To na pewno nie poprawi poziomu czytelnictwa! Dlaczego? Przywoływane powyżej badania pokazują, że tylko 2 proc. ankietowanych czyta literaturę w komputerze. Sceptykom minister Bogdan Zdrojewski odpowiada: „Z naszych analiz wynika, że w ciągu dwóch lat cyfrowo zacznie czytać nawet kilkanaście procent Polaków”. Dla potwierdzenia swoich bardzo śmiałych prognoz obiecuje, że do końca roku większość placówek będzie miała darmowy szerokopasmowy Internet. Zakupy prawdziwych książek, to jego zdaniem rola samorządów. Teraz już wszystko zrozumiałem. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest od ogłupiania ludzi popkulturą, aby nie mieli własnego myślenia, bo to właśnie rozwija dobra książka czy czasopismo. Dlaczego tak rzadko sięgamy po książki z własnej woli? Jak tłumaczą językoznawcy, czytanie wiąże się z wysiłkiem intelektualnym, na który szkoda nam czasu. Obrazy dostarczane przez telewizję i Internet są łatwiejsze w odbiorze i w konsekwencji wypierają słowo pisane.

 

Comments are now closed for this entry

Reklama

Reklama