Dzisiaj jest: 16 Lipiec 2019    |    Imieniny obchodzą: Maria, Stefan, Eustachy

 

 Nasze serwisy: rzeszowska24.pl | Zdrowie Sport Turystyka |


Czytaj więcej na: www.rzeszowska24.pl

Czytaj więcej na: zdrowie.rzeszowska24.pl
lipiec 2019
N P W Ś C Pt S
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

Polecamy

 

jt przewodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

snFZ3Tn

 

 

Najnowsze wydarzenia

Brak wydarzeń

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 84 gości 

Galeria zdjęć

RED - od niedawna w polskich kinach Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Źródło/Autor: Administrator   
poniedziałek, 08 listopad 2010 11:51
Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image /var/www/vhosts/rzeszowska24.pl/kultura.rzeszowska24.pl/images/stories/online/RED.jpg

RED„RED” od niedawna gości na ekranach polskich kin. To film tak typowo amerykański, że ciężko go traktować obiektywnie. Dlaczego? Bo w filmie nie ma absolutnie nic co może zaskoczyć widza. Mamy agentów CIA na emeryturze, którzy niegdyś byli niezwykle sprawni, skuteczni i szanowani. Kiedy jeden z nich, żyjący spokojnie Frank Moses (w tej roli Bruce Willis) zostaje w domu zaatakowany przez zabójców, sprawy nabierają tempa. Byli agenci stają do walki razem i by przeżyć muszą dowiedzieć się, kto jest ich wrogiem. Tak banalny scenariusz, że co bardziej wymagającego widza, może odrzucić już sam opis. Mamy tu niewątpliwie niezłą obsadę, bo obok Willisa jest jeszcze Helen Mirren, Morgan Freeman i świetny jak zawsze John Malkovich. Chociaż Malkovicha wolę w filmach bardziej ambitnych, a w kinie szukam czegoś więcej niż spektakularnych pościgów, strzelanin i wybuchów, to trzeba przyznać, że film nie jest zły. Komedie akcji mają to do siebie, że z zasady nie są kinem odkrywczym, przynoszą za to rozrywkę na bardzo wysokim poziomie. Film nie ma charakteru, ale ma „kopa”- jak przystało na kino akcji. Ten dynamiczny film nie zaprząta głowy, pozwala widzowi wyłączyć myślenie. To kino w sam raz na smutne i szare wieczory. Jeżeli chcemy sztuki wyższej, wybierzmy filharmonię. „RED” idealnie pasuje do wygodnych foteli, popcornu i śmiechu na sali. Zobaczmy, jakich filmów jeszcze długie lata w Polsce nie będzie kręconych.

 

Comments are now closed for this entry

Reklama

Reklama