Dzisiaj jest: 18 Wrzesień 2019    |    Imieniny obchodzą: Irena, Stanisław, Józef

 

 Nasze serwisy: rzeszowska24.pl | Zdrowie Sport Turystyka |


Czytaj więcej na: www.rzeszowska24.pl

Czytaj więcej na: zdrowie.rzeszowska24.pl
wrzesień 2019
N P W Ś C Pt S
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5

Polecamy

 

jt przewodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

snFZ3Tn

 

 

Najnowsze wydarzenia

Brak wydarzeń

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 58 gości 

Galeria zdjęć

Sześciotysięcznik w Andach zdobyty. Historyczne osiągnięcie Polek Drukuj Email
Źródło/Autor: kaktus   
piątek, 15 czerwiec 2012 04:08

kinga wieruckaPolscy himalaiści słyną ze swoich sukcesów, jednak wciąż są miejsca niezdobyte przez Polaków. Lista tych miejsc właśnie się skróciła.

Dwie młode kobiety jako pierwsze osoby z naszego kraju zdobyły szczyt Hualca Hualca w Andach Peruwiańskich. Masyw lodowcowy był pierwszym poważnym wyzwaniem na trasie wyprawy „3 kraje, 2 szczyty, 1 cel”. Hualca Hualca wznosi się na wysokość 6 025 m n.p.m. i do lat 60. ubiegłego stulecia góra pozostawała niezdobyta. Dotychczas brakowało również wzmianek o wejściu na szczyt polskich himalaistów, co oznacza, że uczestniczki wyprawy są pierwszymi osobami z naszego kraju, które pokonały sześciotysięcznik. Atak na Hualca Hualca nie obył się bez przeszkód. Justyna Markiewicz, biorąca udział w wyprawie, z powodu choroby musiała pozostać w obozie. Zwycięską walkę ze szczytem podjęły Anna Kawalec i Kinga Wierucka. Mimo tego historycznego osiągnięcia, większe emocje dziewczyn wzbudza kolejny szczyt – wierzchołek wygasłego wulkanu. „Na Hualca Hualca startujemy aklimatyzacyjnie – tłumaczy Justyna Markiewicz - To góra niższa i będzie dla nas treningiem przed kolejnym wyzwaniem. Sajama w Boliwii o wysokości 6 542 m jest głównym celem naszej wyprawy”. Góra nazywana jest „lodową damą”, ze względu na silne porywy mroźnego wiatru. Wejście na szczyt jest utrudnione ze względu na brak wyznaczonych szlaków, strome podejście i formy lodowe utrudniające poruszanie się. Pierwsze wejście na szczyt Sajamy miało miejsce w roku 1939, natomiast pierwsza kobieta stanęła na tym wierzchołku dopiero 38 lat później.

 „Każda z nas ma w szafie szpilki”

Zamiar zdobycia dwóch sześciotysięczników to nie jedyny powód, dla którego ekspedycja „3 kraje, 2 szczyty, 1 cel” jest wyjątkowa. Zwykle na zdjęciach z wypraw wysokogórskich widzimy mężczyzn w okularach przeciwsłonecznych z oszronionymi brwiami. Tym razem na podbój Ameryki Południowej i Andów wyruszyły trzy młode kobiety. Opisy uczestniczek, zamieszczone na stronie internetowej wyprawy, robią wrażenie. Anna Kawalec organizuje rajdy off-road i próbuje wspinaczki lodowej. Kinga Wierucka zdobywa najwyższe szczyty kolejnych państw europejskich. Justyna Markiewicz schodzi do jaskiń i wspina się na lodospadach, ale zapewnia, że na co dzień są zwyczajnymi kobietami. Pracowałam w biurze, więc na co dzień chodziłam w strojach biurowych. Ania prowadzi własną firmę. Każda z nas ma w szafie szpilki, sukienki i lakier do paznokci. Lubimy wyglądać kobieco. Ja wspinam się regularnie, więc nie mam długich paznokci. Nie ma problemu, żeby na co dzień wyjść w spódnicy lub sukience, a w weekend założyć  buty wspinaczkowe”

Start pomimo przeciwności

Miesiąc spędzony za Oceanem to wyzwanie nie tylko organizacyjne, ale i finansowe. Szansa na pozyskanie środków pojawiła się jesienią zeszłego roku. Dziewczyny postanowiły zgłosić wyprawę do konkursu i przekonać internautów, że to właśnie ich marzenie warto spełnić. Pomimo uzyskania ponad 2 tys. głosów, nie udało się zakwalifikować do finału. Pasja uczestniczek wyprawy okazała się silniejsza. Dziewczynom udało się przekonać sponsorów i zorganizować wyjazd pomimo przegranej w konkursie. Wsparcie przyszło z różnych stron. Jeden ze sponsorów opłacił kosztowny przelot do Ameryki Południowej. Firma Hi-Tec zaoferowała odzież turystyczną, a kilka sklepów udzieliło rabatów na sprzęt wysokogórski. „Tak naprawdę parę miesięcy temu nie wierzyłam, że to jest realne. Trzy dziewczyny jadą do Ameryki Południowej. Kosmos! Z czasem się okazało, że jednak wszystko się układa. Możemy siedzieć całe życie przed telewizorem i marzyć o tym jak by było fajnie gdybyśmy pojechały albo to zrobić” – komentuje Justyna Markiewicz.

Trzecim etapem wyprawy będzie podróż przez chilijską pustynię Atacama. To jeden z najbardziej suchych obszarów na świecie. Pustynia znajdująca się w północnej części Chile znana jest nie tylko z bogatych złóż mineralnych, ale również ze znajdujących się na jej wybrzeżu statków. Wyprawa zakończy się 30 czerwca. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej kobietywgorach.pl.

 

Dodaj komentarz


Reklama

Reklama