Dzisiaj jest: 23 Sierpień 2019    |    Imieniny obchodzą: Róża, Apolinary, Filip

 

 Nasze serwisy: rzeszowska24.pl | Zdrowie Sport Turystyka |


Czytaj więcej na: www.rzeszowska24.pl

Czytaj więcej na: zdrowie.rzeszowska24.pl
sierpień 2019
N P W Ś C Pt S
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Polecamy

 

jt przewodnik

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

snFZ3Tn

 

 

Najnowsze wydarzenia

Brak wydarzeń

Kto jest Online

Naszą witrynę przegląda teraz 46 gości 

Galeria zdjęć

Meksykańska masakra maczetą Drukuj Email
Źródło/Autor: Administrator   
poniedziałek, 20 grudzień 2010 09:32
Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image /var/www/vhosts/rzeszowska24.pl/kultura.rzeszowska24.pl/images/stories/18/Machete.jpg

Machete.jpgParafrazując tytuł oscarowego obrazu braci Cohen, najnowszy film Roberta Rodrigueza nie jest dla wszystkich ludzi. Aby nie poczuć się zdegustowanym ilością krwi, wywlekanych narządów wewnętrznych i ucinanych rąk, trzeba po prostu takie kino lubić. Jeśli lubisz filmy klasy B i wiesz kim jest Dany Trejo to będziesz oglądał tę meksykańską masakrę maczetą z uśmiechem na twarzy, nie do końca biorąc to co się dzieje na ekranie na poważnie.

 

Rodriguez genialnie żongluje kiczem, elementami tak charakterystycznymi dla filmów niskobudżetowych, przykład to chociażby przydługa scena śmierci głównego, negatywnego bohatera. Myli się jednak ten, kto zaszufladkuje „Machete” jako płytki film akcji. Wbrew pozorom i hektolitrom przelewanej krwi, fabuła dotyka dość istotnego problemu współczesnej Ameryki, czy raczej jej południowej części. Nielegalni emigranci z Meksyku, ich sytuacja w Stanach Zjednoczonych, życie na granicy ubóstwa i praca na czarno. Amerykanie w tym filmie jawią się jako banda zatwardziałych nacjonalistów ale i swoiście rozumianych patriotów, którzy chcą bronić swojego „białego” kraju. Drugą grupą są hipokryci, którzy zarabiają na otwartej granicy z Meksykiem, a jednocześnie podsycają nienawiść ludzi zza południowej granicy.

 

Jak widać temat jest dość istotny i chociaż sam Rodriguez odżegnuje się od tego nie da się nie zauważyć, że nie wystawia on Ameryce zbyt pochlebnej opinii w sprawach dotyczących nielegalnych emigrantów. „Machete” jest filmem godnym polecenia, jeśli nie dla fabuły, to dla akcji i Stevena Seagala grającego czarny charakter, Lindsay Lohan jako zakonnicy i Roberta De Niro – on zawsze jest wielki.

 

Comments are now closed for this entry

Reklama

Reklama